Poniedziałek, 6 lutego 2012. Imieniny Amandy, Bogdana, Doroty

Królestwo rybaków i rybackich pamiątek

2008-06-11 00:00:00

W Kątach Rybackich obchodzone są Dni Rybaka, główna ulica to - oczywiście - Rybacka, znajduje się tutaj Muzeum z wystawami dotyczącymi rybołówstwa i jest Ławeczka Rybaka... Proponujemy wycieczkę po najciekawszych miejscach tej urokliwej miejscowości.




Odwiedziny w Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich zobrazują, jak wyglądało niegdyś życie w nadzalewowych wioskach, gdzie większa część mieszkańców trudniła się rybołówstwem. Stałą ekspozycją muzeum jest w pełni wyposażony warsztat szkutniczy rodziny Schmidtów z miejscowości Łaszka koło Sztutowa. A uwagę zwiedzających przyciągają łodzie rybackie, które niegdyś pływały po Zalewie Wiślanym: okazały (10-metrowy) barkas, jednostka o napędzie żaglowym, wykorzystywana do połowów jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku i nieco mniejsze żakówki. Można obejrzeć również narzędzia rybackie używane do połowów ryb. Nadal będą trwały prace nad rekonstrukcją żakówki, bowiem pracownicy muzeum odtwarzają styl pracy szkutników, dając zwiedzającym namiastkę czynnego warsztatu szkutniczego.

- Najciekawszym nowym elementem wystawy będzie "Łódź" - rzeźba wykonana z kilkudziesięciu tysięcy patyków wyrzuconych przez morze - mówi Robert Domżał z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. - Patyki zebrane na plaży koło Mikoszewa posłużyły do uformowania w siedmiometrowy kadłub łodzi rybackiej, której konstruowanie zajęło dziewięć miesięcy.

Rzeźba, autorstwa Dominika Kotarby, jest jego pracą dyplomową na ASP w Gdańsku.

- W mojej pacy chciałem uchwycić obraz życia - ciągłego podążania od jednego celu do kolejnego, obraz szukania, odnajdywania, życia pełnego doświadczeń - mówi Dominik Kotarba. - Rzeźbie nadałem kształt łodzi, bo jako najstarszy środek transportu kojarzy mi się z wędrówką, bezustannym balansowaniem w przeogromnej przestrzeni kryjącej w sobie morze tajemnic, których nie można przeniknąć. Na łodzi walczymy z potężnymi żywiołami, jakimi są woda i wiatr. Pożyteczne są, a zarazem niebezpieczne. Te właśnie żywioły kształtowały z osobna kawałek drewna, z którego została zbudowana łódka.

Muzeum w Katach Rybackich jest jednym z oddziałów Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. - Przygotowujemy program edukacyjny dla szkół, który ma na celu wydłużenie czasu otwarcia Muzeum Zalewu Wiślanego - dodaje Robert Domżał. - Będziemy prowadzić całoroczną działalność edukacyjną w oparciu o interaktywne wystawy związane ze szkutnictwem, powroźnictwem i żeglarstwem.

Muzeum Zalewu Wiślanego mieści się tuż obok portu nad Zalewem Wiślanym. W maju i czerwcu czynne będzie od 9 do 16, w lipcu i sierpniu od 9 do 16. Bilet dla dorosłych kosztuje 3 zł, ulgowy 1,50. Zorganizowane grupy oprowadza opiekun wystaw. Więcej informacji pod numerem (055) 247 87 77

Poznaj Zalew z "Krystyną"

Wizytę w Muzeum Zalewu Wiślanego najlepiej połączyć oczywiście z wycieczką po wodach samego Zalewu. Dosłownie kilka kroków od Muzeum, w porcie, czeka "Krystyna" - statek, który co godzinę (od 10 do 18) wypływa w rejs. Wycieczka trwa 45 minut i jest świetną okazją do poznania Mierzei z tej innej strony, od strony Zalewu Wiślanego. Podczas rejsu, przez głośnik, snuje się opowieść kapitana - Stanisława Kalinowskiego - o wodach Zalewu, jak również o najciekawszych miastach nad nim położonych.

Rejsy po Zalewie Wiślanym cieszą się dużą popularnością, a statek jednorazowo pomieści 26 osób na pokładzie. "Krystyna" będzie pływała po Zalewie już od 1 maja do końca września. W lipcu i sierpniu bilet ulgowy kosztuje 13 złotych, dla dorosłych - 20 złotych. W pozostałe miesiące ceny biletów to odpowiednio 12 i 18 złotych. Więcej informacji pod numerem 604 405 350

Ławeczka Rybaka

Nie sposób nie zauważyć Ławeczki Rybaka, a właściwie samego rybaka. W porcie nad Zalewem w Kątach Rybackich, stoi wielki ponaddwumetrowy obelisk przedstawiający rybaka trzymającego rybkę, tuż obok postawiono ławeczkę wykutą przez kowala. Na pierwszy rzut oka obelisk wygląda, jakby był miedzianym odlewem, jednak postać jest wykonana z betonu, waży ponad 1000 kg, a pokryta jest specjalną farbą. Ławeczka Rybaka stała się rozpoznawalnym miejscem w Kątach Rybackich, często wykorzystywanym do pamiątkowych fotografii.

Wykonawcą projektu jest Rafał Pacewicz, który wspólnie z rzeźbiarzem ze Sztutowa Stanisławem Suską uhonorował pracę i wysiłek rybaków, którzy od lat zamieszkują i łowią nad Zalewem. Z ławeczki rozlega się przepiękny widok na Zalew Wiślany.

Symbol przekopu

Siedząc na ławeczce, spoglądając na wody Zalewu, można pomyśleć o planowanym przez rząd przekopie Mierzei Wiślanej, a przypomina o tym symboliczna łopata znajdująca się niedaleko Ławeczki Rybaka. Łopatę wmurowano dwa lata temu, kiedy do portu wpłynął statek, na którego pokładzie odbyła się konferencja "Zalew niewykorzystanych możliwości". W sprawie przekopu jeszcze nie zapadła ostateczna decyzja, a mieszkańcy gmin Sztutowo i Krynica Morska zajmują odmienne stanowiska w tej sprawie. Kanał żeglugowy łączący Zalew Wiślany z Morzem Bałtyckim ma być wybudowany w Skowronkach.

Stary dom rybacki

Dawniej domy rybackie budowane były tak, by miały okna skierowane w stronę Zalewu, aby rybacy widzieli co dzieje się na wodzie. Oryginalnych takich budowli już nie znajdziemy, większość uległa zniszczeniu podczas działań wojennych lub została przebudowana. Jednak jest jeden taki ponadstuletni dom, wykorzystywany do innych, niż mieszkalne celów - to popularna restauracja w Kątach Rybackich. W niezmienionym stanie zachowały się deski ozdabiające sufit restauracji i konstrukcja części klubowej restauracji (do której budowy nie używano gwoździ). W miejscu obecnej restauracyjnej kuchni rybak trzymał łódź i narzędzia do połowów. Na strychu odnaleziono stare lampy naftowe i całkiem sporo rybackiego sprzętu.

Dodatkową atrakcją "Janosikówki" jest drzewo wewnątrz budynku. Między restauracją a salą konferencyjną rośnie jesion polny systematycznie podlewany przez właściciela. Raczej nieczęsto spotyka się takie widoki, więc miejsce to chętnie upamiętniane jest na fotografiach.

Śruba napędowa w ścianie

Bywają zabytkowe kościoły, które onieśmielają przepychem i ogromem budowli. Ale są też takie, które tworzą idealną harmonię z miejscowością, w której się znajdują. Kościół w Kątach Rybackich wita kotwicą umieszczoną przed wejściem i... śrubą napędową łodzi w ścianie budynku. Wewnątrz świątyni mównica wzbogacona jest kołem sterniczym, a pod sufitem wisi barkas.

Sylwia Warzechowska


Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.
Tagi: mierzeja