Czwartek, 17 maja 2012. Imieniny Brunony, Sławomira, Wery

Co mają pszczoły do strusi?

2007-05-01 00:00:00

Jantar. W samym centrum Jantaru przy drodze do Rybiny nad "Jantarowym Oczkiem" i niedaleko kościoła leży gospodarstwo agroturystyczne "Pasieka u strusi" Magdy i Petera Vanhoof, w którym można zobaczyć strusie i skosztować pysznego miodu z cynamonem.

Peter Vanhoof jest Belgiem, w swoim kraju był nauczycielem w szkole rolniczej. Gdy się poznali, pani Magda prowadziła w Polsce tradycyjne gospodarstwo rolne. Gdy wzięli ślub, zamieszkali w Jantarze, gdzie najpierw rozpoczęli hodowlę strusi na mięso. Ze względu jednak na brak zbytu ograniczyli ją do pięciu dorodnych sztuk i skoncentrowali się na produkcji miodu i agroturystyce.

Cały miód z ponad 100 uli jest sprzedawany bezpośrednio po cenach producenta. Ule przestawiane są regularnie z miejsca na miejsce, co pozwala uzyskać miody odmianowe jak np. rzepakowy, lipowy, gryczany a nawet ogórecznikowy. Z części miodu rzepakowego państwo Vanhoof robią mieszanki z innymi produktami pszczelimi, np. miód z propolisem lub z pyłkiem kwiatowym. Każdy miód ma swoje właściwości lecznicze, o których poinformuje was Peter, który ukończył internetowy kurs apiterapii. Dla smakoszy jest również, tylko w tej pasiece w Polsce, miód z cynamonem.

Już 6 lat od maja do końca sierpnia przyjmowane w gospodarstw państwa Vanhoofów przyjmowane są wycieczki szkolne i kolonie. - Oprowadzamy grupy, pokazujemy strusie, żywe pszczoły w szklanym ulu itp. Do tego celu mamy przygotowaną salkę z ładną wystawą o pszczołach i strusiach - zachęcają państwo Vanhoof.

Klasa ekologiczna jest otwarta dla chętnych trzy dni w tygodniu: w sobotę, niedzielę i środę od godz. 15-18. Grupy od 20 osób przyjmowane codziennie (po ulgowej cenie), ale tylko po wcześniejszym umówieniu się telefonicznie. Cena biletu zależy od wybranego programu, długości zwiedzania i wieku, i kosztuje od 2 do 5 złotych od osoby.

- Przed klasą ekologiczną zbudowano na wiosnę skansen pszczelarski, w którym mieszkają żywe pszczoły (wyjątkowo spokojne) w różnych starych ulach i w nowym, kompletnie przeszklonym ulu - opowiadają Magda i Peter. - Pozwala to na obserwację całej rodziny pszczelej od zewnątrz, bez ryzyka użądlenia. W okresie zbioru nektaru można wdychać niesamowity zapach powstającego miodu.

Paweł Kołodziejek
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.