Jak wiadomo, program odbudowy Starego Miasta w Elblągu nazwano retrowersją, co można przetłumaczyć, jako próbę przywrócenia zniszczonej struktury przy użyciu współczesnych środków architektonicznych. Sztandarowymi przykładami tej metody są m.in. Drezno i Elbląg. Przypomnieć należy, że autorami elbląskiej retrowersji są gdańscy architekci, profesorowie W. Anders, Sz. Baum i R. Semka.

Kamienica ze sklepem delikatesowym "Paul Salewski" przy ul. Kowalskiej 10 - obecnie Hotel Pod Lwem
Autor: Fot. archiwum Lecha Słodownika
Odbudowa naszego Starego Miasta prowadzona jest z uwzględnieniem kilku pryncypiów, m.in. muszą być zachowane dawne podziały parcelacyjne i komunikacyjne (siatka ulic, zaułków etc.), obiekty, które oparły się pożodze wojennej i powojennej podlegają pieczołowitej rekonstrukcji, a przed jakąkolwiek zabudową muszą być przeprowadzone prace archeologiczne.
Paradoksalnie dzięki tak daleko idącym zniszczeniom, Stare Miasto w Elblągu stanowi obecnie jeden z największych w Polsce, i najlepiej spenetrowany archeologicznie, obszar.
Mówi się już o ok. 15.000 m kw i dziesiątkach cennych znalezisk, które - nota bene - pochodzą w większości z przeszukanych ponad 200 staromiejskich... latryn! Ale jednym z najważniejszych pryncypiów tej retrowersji jest przyjęte założenie, że kilkanaście cennych dawniej obiektów, zostanie zrekonstruowanych wg dawnych planów, dawnego wyglądu, fasad itd. Przykładami takiej rekonstrukcji na dzień dzisiejszy są staromiejski ratusz, Dom Królów, kamienica z barokowym szczytem przy Starym Rynku nr 5 i kamienica przy ul. Kowalskiej Nr 10 - obecnie Hotel Pod Lwem.
Kamienica ta miała niespotykaną szerokość - 13 metrów i należała do najstarszych mieszczańskich domów w dawnym Elblągu. Jej początki sięgają ok. 1585 r., a wybudował ją pochodzący z Edynburga w Szkocji Alexander Niesebeth. Przypuszcza się, że zbudowano ją wg projektu Hansa Schneidera, zwanego "Hansem z Lindau", znanego budowniczego i kierownika prac przy gdańskim Dworze Artusa. Ozdobą kamienicy był okazały szczyt z dwoma figurami w niszach, ukoronowany chorągiewką wiatrową z datą 1585 i siedzącym lwem, czyli herbowej figury Szkocji. Właścicielem kamienicy był od ok. 1912 r. Paul Salewski, który na parterze prowadził znany w Elblągu sklep delikatesowy (Feinkostladen), a sam mieszkał z rodziną na wyższych kondygnacjach. Ostatnim właścicielem kamienicy przed 1945 r. był Rudolf Salewski, który był m.in. dostawcą słodkości i innych specjałów na dwór cesarza Wilhelma II i Prinza Luisa Ferdynanda von Preußen w Kadynach.
Rudolf Salewski został później oficerem Kriegsmarine i zmienił swoje polsko-brzmiące nazwisko na... Salden. Ale do końca istnienia tej kamienicy, na jej frontonie widniała nazwa "Paul Salewski". Tutaj urodziła się w 1939 r. Maria-Luiza Salden, artystka-rzeźbiarka, pedagog, a także uznana malarka. Znana w Niemczech i na świecie, która od 1990 r. w Käthe-Kollwitz-Museum w Kolonii prowadzi praktyczne kursy drzeworytnicze. Pani Salden od kilku lat rokrocznie odwiedza swój rodzinny Elbląg, a w dawnym kościele mariackim, gdzie była ochrzczona (obecnie Galeria-El) prowadzi warsztaty z drzeworytu. Cieszą się one stałym zainteresowaniem młodych elblążan i odbyły się także w tym roku. Sama artystka mieszka zawsze we wzorowo zrekonstruowanej kamienicy - dzisiaj Hotel Pod Lwem, gdzie nie przypadkowo ma dożywotnio bezpłatny "wikt i opierunek".
Warto dodać, że kopia znanego obrazu Marii-Luizy Salden "Umwandlung" (Przemiana) wisi przy recepcji Hotelu Pod Lwem. Na chodniku, przed wejściem do hotelu znajduje się przedwojenna, żeliwna pokrywa studzienki kanalizacji. Podczas niedawnej przebudowy ulicy Kowalskiej była przewidziana do usunięcia, ale w wyniku próśb niżej podpisanego, pozostała na swoim starym miejscu i dzisiaj wdzięcznie wpisuje się, wprawdzie jako detal, w... wielką retrowersją naszego Starego Miasta.
Lech Słodownik
Mówi się już o ok. 15.000 m kw i dziesiątkach cennych znalezisk, które - nota bene - pochodzą w większości z przeszukanych ponad 200 staromiejskich... latryn! Ale jednym z najważniejszych pryncypiów tej retrowersji jest przyjęte założenie, że kilkanaście cennych dawniej obiektów, zostanie zrekonstruowanych wg dawnych planów, dawnego wyglądu, fasad itd. Przykładami takiej rekonstrukcji na dzień dzisiejszy są staromiejski ratusz, Dom Królów, kamienica z barokowym szczytem przy Starym Rynku nr 5 i kamienica przy ul. Kowalskiej Nr 10 - obecnie Hotel Pod Lwem.
Kamienica ta miała niespotykaną szerokość - 13 metrów i należała do najstarszych mieszczańskich domów w dawnym Elblągu. Jej początki sięgają ok. 1585 r., a wybudował ją pochodzący z Edynburga w Szkocji Alexander Niesebeth. Przypuszcza się, że zbudowano ją wg projektu Hansa Schneidera, zwanego "Hansem z Lindau", znanego budowniczego i kierownika prac przy gdańskim Dworze Artusa. Ozdobą kamienicy był okazały szczyt z dwoma figurami w niszach, ukoronowany chorągiewką wiatrową z datą 1585 i siedzącym lwem, czyli herbowej figury Szkocji. Właścicielem kamienicy był od ok. 1912 r. Paul Salewski, który na parterze prowadził znany w Elblągu sklep delikatesowy (Feinkostladen), a sam mieszkał z rodziną na wyższych kondygnacjach. Ostatnim właścicielem kamienicy przed 1945 r. był Rudolf Salewski, który był m.in. dostawcą słodkości i innych specjałów na dwór cesarza Wilhelma II i Prinza Luisa Ferdynanda von Preußen w Kadynach.
Rudolf Salewski został później oficerem Kriegsmarine i zmienił swoje polsko-brzmiące nazwisko na... Salden. Ale do końca istnienia tej kamienicy, na jej frontonie widniała nazwa "Paul Salewski". Tutaj urodziła się w 1939 r. Maria-Luiza Salden, artystka-rzeźbiarka, pedagog, a także uznana malarka. Znana w Niemczech i na świecie, która od 1990 r. w Käthe-Kollwitz-Museum w Kolonii prowadzi praktyczne kursy drzeworytnicze. Pani Salden od kilku lat rokrocznie odwiedza swój rodzinny Elbląg, a w dawnym kościele mariackim, gdzie była ochrzczona (obecnie Galeria-El) prowadzi warsztaty z drzeworytu. Cieszą się one stałym zainteresowaniem młodych elblążan i odbyły się także w tym roku. Sama artystka mieszka zawsze we wzorowo zrekonstruowanej kamienicy - dzisiaj Hotel Pod Lwem, gdzie nie przypadkowo ma dożywotnio bezpłatny "wikt i opierunek".
Warto dodać, że kopia znanego obrazu Marii-Luizy Salden "Umwandlung" (Przemiana) wisi przy recepcji Hotelu Pod Lwem. Na chodniku, przed wejściem do hotelu znajduje się przedwojenna, żeliwna pokrywa studzienki kanalizacji. Podczas niedawnej przebudowy ulicy Kowalskiej była przewidziana do usunięcia, ale w wyniku próśb niżej podpisanego, pozostała na swoim starym miejscu i dzisiaj wdzięcznie wpisuje się, wprawdzie jako detal, w... wielką retrowersją naszego Starego Miasta.
Lech Słodownik

Komentarze
1
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
awa #429362 | 83.25.*.* 02-11-2011 20:14
Więcej takich tekstów!
!
odpowiedz na ten komentarz