Piątek, 18 maja 2012. Imieniny Alicji, Edwina, Eryka

Sztutowo: Kormorany, orlik, konie i spotkanie z historią

2009-05-11 16:46:09 (ost. akt: 2011-08-31 16:45:51)

Masz dość leniuchowania na plaży? Tylko z nami odkryjesz urokliwe zakątki gminy, już dziś zapraszamy do zwiedzania Sztutowa i Kątów Rybackich!


W Sztutowie, tuż obok szkoły, powstał pierwszy na Mierzei Wiślanej kompleks sportowy wybudowany w ramach programu "Orlik 2012"

W Sztutowie, tuż obok szkoły, powstał pierwszy na Mierzei Wiślanej kompleks sportowy wybudowany w ramach programu "Orlik 2012"

Autor: Sylwia Warzechowska

Wędrówkę najlepiej rozpocząć od strony Stegny, bowiem już na samym początku Sztutowa znajduje się Muzeum Stutthof, które istnieje na terenie byłego obozu koncentracyjnego. To szczególne miejsce, gdzie śmierć poniosło ponad 60 tysięcy ludzi. Na zwiedzanie najlepiej przeznaczyć około dwóch godzin (nie poleca się zwiedzania muzeum dzieciom do lat 13). Wstęp jest bezpłatny, płatna jest jedynie usługa przewodnika. Muzeum można zwiedzać codziennie, od 1 maja do 30 września w godzinach od 8 do 18, a od 1 października do 30 kwietnia w godzinach od 8 do 15. W poniedziałki bez obsługi przewodnickiej i projekcji filmu. W sezonie turystycznym seanse filmowe odbywają się co pół godziny (w godz. 9 -17). Po sezonie — na życzenie grup zwiedzających. Bilet na film kosztuje 3 złote.


Tajemnice pobliskich lasów


Pobliskie lasy również były świadkami dramatycznej historii. Między Stegną a Sztutowem, w odległości około 1,5 kilometra od muzeum znajduje się grób zamordowanych w 1940 roku przedstawicieli polskiej inteligencji z Pomorza. Natomiast pół kilometra od muzeum znajduje się stos całopalny, czyli miejsce, gdzie palono ciała więźniów. W niektórych miejscach lasów Mierzei Wiślanej, wciąż jeszcze można zobaczyć fragmenty linii okopów niemieckich. Najprawdopodobniej długi rów, który mijałeś podczas spaceru po lesie, może pamiętać II wojnę światową.


Historyczne pamiątki i filmowy most


Dla miłośników historii wizyta w miejscowej bibliotece będzie nie lada gratką. Zbiory starych fotografii, niemieckojęzycznych map przyciągają nie tylko turystów, również osoby, które niegdyś mieszkały na tych terenach. Niektóre domy, obok których przechodzą turyści, były świadkami tworzącej się historii, jak na przykład dom przy ulicy Zalewowej, w którym mieszkali polscy celnicy. Jest również pewien most, który "zagrał" w filmie! To Most Czterech Pancernych! Przeprawa przez ten zabytek techniczny na Wiśle Królewieckiej (na skraju Sztutowa, tuż przy wyjeździe na Groszkowo) była epizodem popularnego polskiego serialu, kiedy to załoga Rudego zdobywała nadrzeczny przyczółek.


Tu rodzą się artyści


Nadmorskie tereny to również miejsca, gdzie tworzą artystyczne dusze, a miejscem, gdzie można zobaczyć powstałe prace jest "Sztukarnia". Sztutowska galeria skupia osoby, które jeszcze do niedawna tworzyły "do szuflady".


— Od 1 do 3 maja Sztukarnia będzie otwarta od 10 do 18, przedstawimy wystawę zbiorową lokalnych twórców, którą nazwałyśmy "Sztuka tutejsza" — mówi Aleksandra Kacprzak, prezes Sztutowskiego Towarzystwa Kulturalnego. Jak trafić do Sztukarni? Galeria mieści się w budynku Urzędu Gminy, a wejście jest od strony ulicy Gdańskiej.
Natomiast prace pani Aleksandry można oglądać w Autorskiej Galerii Rękodzieła Oli (przy ulicy Kolejowej 2), która już od lipca będzie czynna w godzinach 12-20. Również w kościele w Sztutowie odnajdziemy sztukę miejscowego artysty. Okazały krucyfiks i postać świętego Wojciecha na portalu to prace wykonane przez Stanisława Suska, rzeźbiarza, którego aniołki znane są nie tylko w Polsce. Pracownia artysty mieści się przy ulicy Zaułek 7a.


Aktywny wypoczynek


Gmina Sztutowo to również aktywny wypoczynek. W Sztutowie, tuż obok szkoły, powstał pierwszy na Mierzei Wiślanej kompleks sportowy wybudowany w ramach programu "Orlik 2012". Uroczyste otwarcie miało miejsce całkiem niedawno, bo 7 kwietnia. Do dyspozycji są dwa boiska o nawierzchni syntetycznej — jedno do piłki nożnej z trawy syntetycznej, drugie z wyposażeniem do siatkówki, koszykówki, siatkonogi i tenisa ziemnego. Koszt całej inwestycji opiewał na 1 mln 349 tys. złotych. Do wakacji z obiektu będzie korzystała młodzież szkolna, ale w godzinach popołudniowych i w weekendy boiska będą ogólnodostępne. Informacje dotyczące korzystania z obiektu można uzyskać w Urzędzie Gminy.


A może warto poznać uroki nadmorskich miejscowości podczas wyjazdów konnych? Konne wycieczki po leśnych terenach stają coraz popularniejszą formą aktywnych wakacji. Ośrodek Jazdy Konnej "Mierzeja" (przy ulicy Zalewowej) organizuje nie tylko naukę jazdy konnej, również przejażdżki plażą o zachodzie słońca.


W gminie Sztutowo można także uprawiać sporty wodne. Żeglowanie po wodach Zalewu Wiślanego, pływanie łódkami i kajakami po Wiśle Królewieckiej i Szkarpawie — to doskonały sposób na czynny wypoczynek. Nie masz własnego sprzętu? Prawie na samym końcu Kątów Rybackich znajduje się przystań (działająca przy Gościńcu Nad Zalewem), która oferuje łodzie wiosłowe, żaglowe i motorowe, a nawet rowery wodne i kajaki. Wśród różnorodnych wód gminy Sztutowo także wędkarze znajdą też dla siebie spokojny kącik. Okonie, płocie i liny to ich najczęstsze zdobycze.


Rybołówstwo sprzed lat


A jak poznać tradycje rybołówstwa? Koniecznie trzeba odwiedzić Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich. Do 31 maja muzeum będzie czynne w godzinach od 8 do 16, natomiast od 1 czerwca 31 sierpnia w godzinach 9-17. Bilet dla dzieci kosztuje 2 złote, dla dorosłych — 4 złote.


— W tym roku nastąpiły zmiany wszystkich wystaw stałych — mówi Robert Domżał z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. — Wystawy ukazują historię szkutnictwa i rybołówstwa nad Zalewem Wiślanym. Szczegółowo omawiane są typy łodzi rybackich. Uzupełnieniem ekspozycji w muzeum jest zastosowanie po raz pierwszy technik multimedialnych. W tym roku wykorzystany będzie rzutnik multimedialny do pokazania unikatowych, archiwalnych zdjęć znad Zalewu. Pochodzą one z prywatnego archiwum pana Leo Lindnera z Niemiec, który zgodził się nieodpłatnie przekazać je Centralnemu Muzeum Morskiemu.


Uzupełnieniem wystaw wewnątrz muzeum będzie dalsza budowa skansenu tradycyjnych łodzi na zewnątrz. Do ustawionego przy Muzeum Zalewu Wiślanego barkasa, największej łodzi rybackiej stosowanej niegdyś do połowów nad Zalewem, dołączy druga tego typu łódź przywieziona z Muzeum Rybołówstwa na Helu. Obie łodzie znajdą się pod wiatą.


— Oprócz drugiego barkasa sprowadzona zostanie mniejsza łódź, żakówka, o długości 5 metrów oraz duży sadz, skrzynia do przechowywania żywych ryb. Wokół tych zabytków zorganizowana zostanie tak zwana sieciarnia, czyli ekspozycja prezentująca typowe dla Zalewu Wiślanego rodzaje sieci — dodaje Rober Domżał.


— W aranżacji obiecał pomóc rybak z Kątów Rybackich pan Henryk Derkowski. Dodatkowe wystawy zostaną też zorganizowane w mniejszym budynku naprzeciw hal muzealnych. Będą tam pokazywane między innymi różne typy kotwic oraz inne narzędzia rybackie. Ta część skansenu powinna być gotowa do końca maja.
W Muzeum Zalewu Wiślanego będzie można nadal oglądać tradycyjny warsztat szkutniczy, w tym wiele unikatowych narzędzi do budowy łodzi rybackich.


Szukając rybackich akcentów


Będąc w Kątach Rybackich, warto poszukać rybackich akcentów miejscowości. Na początek rejs po wodach Zalewu! Niedaleko Muzeum znajduje się port, skąd co godzinę (od 10 do 18) wypływa Krystyna. Statek będzie pływał od 1 maja do 20 września. W maju i wrześniu za rejs dzieci zapłacą 12 zł, a dorośli — 18 zł. W lipcu i sierpniu odpowiednio 13 i 20 złotych.


W porcie znajduje się również Ławeczka Rybaka, czyli wielki obelisk przedstawiający rybaka trzymającego rybkę, a tuż obok umieszczono ławeczkę, by zmęczony rybak miał gdzie przysiąść po pracy. Niedaleko ławeczki znajduje się symboliczna łopata, która wciąż przypomina o planowanym przekopie Mierzei Wiślanej...


Niegdyś wszystkie domy rybaków były zwrócone oknami na Zalew Wiślany, ale takich budynków już nie znajdziecie. Niektóre niezmienione elementy domu rybaka można zaobserwować w restauracji Janosikówka, atrakcją lokalu jest również drzewo, które rośnie wewnątrz budynku.
Miejscowy kościół idealnie wpisał się w krajobraz miejscowości, na ścianie zewnętrznej budynku śruba, kotwica przed świątynią, a nawet model barkasa pod sufitem...


Ptasi śpiew


Rezerwat ornitologiczny "Kąty Rybackie" powstał w celu ochrony naturalnego miejsca lęgowego kormorana czarnego i czapli siwej. Obecnie jest to największa kolonia kormorana w Polsce i jedna z największych w Europie. Mierzeja Wiślana zawsze była pełna ptaków, co znajduje odzwierciedlenie w nazwie Skowronki. Najprawdopodobniej albo od stad tych ptaków, albo dlatego, że w dawnych czasach Krzyżacy często nazywali miejsca piękne, zielone Vogelsang (ptasi śpiew) powstała nazwa tej miejscowości. Podobno w Skowronkach istniało Wiśle Muhda (Wisłoujście), którym Wulfstan w 890 roku wpłynął na Zalew. I to być może właśnie w tej miejscowości za kilka lat powstanie kanał żeglugowy, który połączy wody Zalewu Wiślanego z Zatoką Gdańską.

Sylwia Warzechowska


Komentarze 0

Dodaj swój komentarz